
Absurdalne zachowanie premiera, który rękami wojewodów zamyka dwa najnowsze i najbezpieczniejsze stadiony w Polsce. Stadiony, które zostały wybudowane za nasze pieniędze będą świeciły pustkami, bo rząd się obawia... No właśnie czego obawia się rząd?
Tak to się zaczęło.


Kibice wywiesili transparenty z omówieniem stanu przygotowań do Euro 2012.
Pokazali także czerwoną kartkę być może największej, ale na pewno najbardziej zakłamanej gazecie.


W efekcie premier partii miłości wypowiedział kibicom wojnę.
Z kolei stadiony cofnęły się do stanu wojennego, kiedy każdy mecz był manifestacją antyrządową.


Nie wiadomo czy Donald zapomniał jak był stadionowym chuliganem, ale kibice jego ukochanej Lechii zapomnieli o przeszłości Donalda i napisali co myślą o jego rządach.

Pierwszemu kibicowi musiało zrobić się przykro, że dawni koledzy go nie popierają, kiedy zamyka im stadiony i żeby oszczędzić sobie tych widoków, naciska na PZPN w sprawie ukarania klubów i szantażuje kibiców, że jeśli nie zmienią się ich
Kibice oczywiście i to skomentowali po swojemu.


Walka się zaostrza i przenosi także na inne areny. Przeciwko polityce rządu protestują kibice na Słowacji...

... i na meczach piłki ręcznej.

Według niepotwierdzonych plotek coraz częściej dochodzi do bójek w szkołach. Czyżby uczniowie mieli nadzieje, że premier będzie zamykał szkoły?

Druga część zdjęć z trybun
@Tusk zamknij też tą szkołę, tu uczą się przyszli kibole
OdpowiedzUsuń"Tę" szkołę, nieuki.